Blisko 80 tysięcy złotych - tyle wyniósł rachunek służbowej komórki Piotra Piętaka, wiceministra spraw wewnętrznych i administracji w rządzie PiS

 

Szef Panu Piętakowi wprawdzie sumę tę umorzył, ale po upublicznieniu tego przez prasę Piotr Piętak już jako były minister zobowiązał się kwotę tą uregulować.Jako były minister w Rządzie Premiera Marcinkiewicza wzorem Kazimierza z Gorzowa opluwa Kaczyńskiego przy każdej okazji tak jak dzisiaj na SG Salonu. Może spłata tej sumy boli,ale mścić się na Kaczyńskim za dymisję,nieładnie.

Wczoraj "Dziennik" ujawnił, że rachunek za komórkę byłego wiceszefa MSWiA Piotra Piętaka wyniósł za ostatni rok 80 tys. zł. W tym na internet - 77 400 zł. Piętak wyjaśniał wczoraj, że rachunek nabiła jego żona, gdy na jego prośbę w czasie urlopu we Francji kontaktowała się przez internet ze stowarzyszeniami informatycznymi.

Zwrócił z tego 14 282 zł, bo tak oszacował prywatne połączenia.

Były minister przeprasza i obiecuje, że w najbliższym czasie - jeżeli to będzie prawnie możliwe - zapłaci tyle, ile ma "aktualnie na koncie, czyli 26 tysięcy". - Podejmę także rozmowy z MSWiA, by uregulować jak największą część rachunku. Przepraszam raz jeszcze wszystkich w tym premiera Kaczyńskiego, premiera rządu w którym zasiadali sami uczciwi ludzie - oświadczył Pętak.

 

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,4751135.html